Depresja a psylocybina
„Wszystko… wyblakło. Wydawałam się sobie nudna, męcząca, niedostosowana, spowolniała, tępa… zimna, pozbawiona życia, bezbarwna… masa szarych komórek pracowała tylko tyle, by męczyć mnie ponurą litanią moich wad i ułomności charakteru, by nękać mnie wizją całkowitej, przytłaczającej beznadziejności całego świata”[1]– brzmi znajomo? Poświęć nam zatem kilka minut. Exanimationes incidamus- ta podstępna choroba, zawarta w Klasyfikacji zaburzeń […]
Depresja a psylocybina Dowiedz się więcej »


